|
Mówi się o nim ?najzdrowszy chleb świata", reklamuje jako ?odchudzający i super-dietetyczny". Ile w tym prawdy, a ile naciągania? Chlebek chrupki produkuje się z mąki grubej, tzw. grysu, który składa się w większości z błonnika. Błonnik w naszym przewodzie pokarmowym natychmiast nasiąka wodą, gwałtownie pęcznieje i daje uczucie sytości. Stąd właśnie wziął się mit o odchudzających właściwościach tego .produktu. Ale błonnik ma jeszcze inne zalety. Wzmaga ruch robaczkowy jelit, powodując, że masa pokarmowa szybciej się przesuwa. Reguluje trawienie, chroni przed tzw. uchyłkowatością jelit, zapobiega zaparciem, polipom i innym schorzeniom jelita grubego, włącznie z groźnymi nowotworami. Jednocześnie, wypełniając przewód pokarmowy, wymiata z niego wszelkie nie strawione, groźne dla zdrowia produkty przemiany materii. Usuwa także substancje toksyczne i jest pożywką dla rozwoju właściwej flory bakteryjnej w naszych jelitach. To właśnie te bakterie, które są tak bezlitośnie niszczone przez antybiotyki. Kto więc przechodził infekcje wymagające kuracji tymi lekami, niech pamięta o błonniku. Gruba mąka, z której piecze się chrupki chleb, zawiera także sporo składników mineralnych, niewspółmiernie więcej niż mąka biała, używana do wypieku bułek. W chrupkim chlebie nie ma tłuszczu (w każdym razie zwierzecego) ani cukru, często wzbogaca się go u w wapń, jod i magnez. W sklepie możemy go kupić w postaci bardzo cienkich, gładkich lub mających strukturę ?pumeksu" kromek (tzw. pieczywo ekstrudowane). Chrupkiego pieczywa nie polecam osobom mającym kłopoty z żołądkiem czy dwunastnicą. Jest dla nich zbyt ciężko strawne. Ich przewód pokarmowy lubi raczej białe bułeczki, byle nie za świeże. Jeśli ktoś choruje na anginę czy stany zapalne jamy ustnej, ostre kawałki takiego chleba, który kruszy się podczas jedzenia, mogą podrażniać rozpulchnioną błonę śluzową. Mówiąc najkrócej: chleb chrupki nadaje się w podróż, zwłaszcza na wszystkie wyprawy turystyczne, gdyż jest lekki i bardzo długo zachowuje trwałość. Powinien też znaleźć się w każdej spiżarni jako żelazny zapas. Jest smaczny, można z niego przyrządzać apetyczne kanapki z serem, wędlinami, rybą wędzoną, jajkami, a także na słodko - z marmoladą czy miodem. Nie ma natomiast powodu, by całkowicie wyparł z naszego jadłospisu tradycyjne pieczywo. |